TEST – Wiesmann MF5 (2008-2013) silnik 5.0 V10 benzyna NA moc 507 KM kod BMW S85B50 – dane techniczne, wady, zalety i awarie

Wiesmann MF5 z lat 2008-2013 to jeden z tych samochodów, które powstają tylko wtedy, gdy ktoś ma odwagę połączyć małą, ręcznie budowaną karoserię z silnikiem o parametrach supersamochodu. Wolnossące BMW S85B50 V10 o mocy 507 KM, znane z M5 E60, nadaje MF5 charakter brutalnie szybki, a jednocześnie niezwykle emocjonalny, bo V10 ma brzmienie i sposób oddawania mocy, którego nie da się porównać z żadnym turbo V8. Na rynku wtórnym MF5 jest wybierany przez pasjonatów, którzy wiedzą, że to auto wymaga wiedzy serwisowej i budżetu, ale w zamian daje doświadczenie niemal nieosiągalne w nowoczesnych autach.

Stylistyka MF5 to klasyczny Wiesmann, ale w tym wydaniu wygląda jak mały potwór. Szerokie nadkola i krótki rozstaw osi sprawiają, że auto wygląda bardzo zwarte, a jednocześnie groźne, bo proporcje sugerują ogromną moc pod długą maską. W codziennym użytkowaniu MF5 wymaga ostrożności na nierównościach i wjazdach, a także wyczucia w manewrach, bo niski przód i szerokie koła nie lubią ciasnych parkingów. Jednocześnie to auto zwraca uwagę nie krzykliwym stylem, tylko egzotyczną obecnością, którą czuć nawet wtedy, gdy stoi wśród nowoczesnych sportów.

W kabinie jest ciasno, sportowo i bardzo bezpośrednio. Pozycja za kierownicą jest niska, a kierowca ma wrażenie, że siedzi w osi auta, a nie na nim. Wykończenie bywa piękne, ale jak w każdym małoseryjnym samochodzie, stan zależy od historii i przechowywania. Komfort w trasie jest zaskakująco akceptowalny, o ile zawieszenie jest w dobrym stanie, natomiast trzeba pamiętać o hałasie i o tym, że w takim aucie każdy kilometr ma być przeżyciem, a nie tylko transportem. Bagażnik jest symboliczny, ale to cena za konstrukcję, która powstała po to, żeby jechać i brzmieć.

Silnik S85B50 to wolnossące V10, które żyje obrotami i ma dwa oblicza. Przy spokojnej jeździe potrafi zachowywać się kulturalnie, ale gdy kierowca zacznie korzystać z wyższych obrotów, pojawia się prawdziwa eksplozja charakteru, szybkie reakcje i dźwięk, który potrafi przypominać wyścigowe konstrukcje. W MF5 ta jednostka jest szczególnie intensywna, bo masa auta jest niższa niż w M5, więc przyspieszenia są bardzo mocne, a każdy dotyk gazu wywołuje natychmiastową odpowiedź. To nie jest silnik do toczenia się po mieście na zimno, bo najlepiej pracuje, gdy osiągnie temperaturę, a krótkie odcinki i ciągłe przestoje nie są jego naturalnym środowiskiem.

Napęd jest na tył, a przeniesienie momentu w tej wersji często odbywa się przez manualną skrzynię 6-biegową, co daje kierowcy pełną kontrolę, ale wymaga też umiejętności i szacunku. Trakcja zależy od opon i warunków, a w deszczu auto potrafi być wymagające, bo 507 KM w krótkim roadsterze nie wybacza nerwowych ruchów. Prowadzenie jest ostre, a reakcje szybkie, więc MF5 potrafi zachwycić na równej, krętej drodze, ale jednocześnie obnaża każdy luz w zawieszeniu i każdą nierówność nawierzchni. Na autostradzie auto jest stabilne, ale wymaga skupienia, bo prędkości narastają błyskawicznie.

Spalanie w MF5 jest wysokie i to niezależnie od tego, jak bardzo ktoś próbuje jeździć spokojnie. W mieście realnie pojawia się 18.0-25.0 l na 100 km, w trasie przy spokojnym tempie można zobaczyć 11.5-13.5 l na 100 km, a na autostradzie przy szybszej jeździe typowe jest 14.0-18.0 l na 100 km. Koszty eksploatacji to jednak przede wszystkim serwis silnika V10, hamulce i opony, bo to elementy, które w takim aucie pracują ciężko i nie są tanie, szczególnie gdy właściciel faktycznie korzysta z osiągów.

S85B50 ma znane problemy, które trzeba traktować poważnie, bo naprawy są kosztowne. Najczęściej wymienia się panewki korbowodowe, system VANOS, awarie przepustnic, czujników i elementów osprzętu, a także wrażliwość na jakość oleju i jego poziom. Układ chłodzenia musi być w perfekcyjnej kondycji, bo przegrzanie w V10 potrafi mieć długofalowe skutki. Do tego dochodzą tematy typowo eksploatacyjne, jak wycieki, starzenie się przewodów, elementów gumowych i zużycie podwozia, które w krótkim, mocnym roadsterze potrafi postępować szybciej niż w cięższej limuzynie, bo auto częściej jeździ dynamicznie.

Serwis MF5 wymaga warsztatu, który rozumie S85 i nie boi się diagnostyki oraz profilaktyki. Regularne wymiany oleju częściej niż minimalne interwały, kontrola panewek, sprawdzanie pracy VANOS, ciśnienia oleju i temperatur to podstawa. Dostępność części do silnika jest możliwa dzięki bazie BMW, ale koszty robocizny i elementów są wysokie, a detale Wiesmanna mogą wymagać specjalistycznego podejścia. Przy zakupie kluczowe jest sprawdzenie historii serwisowej, dokumentacji napraw, jakości rozruchu na zimno, stabilności pracy na biegu jałowym, a także stanu podwozia, hamulców i ogumienia, bo to pokazuje, czy auto było utrzymywane jak trzeba.

Wyposażenie w MF5 jest zwykle skonfigurowane pod właściciela, ale w takim aucie najważniejsze są stan techniczny i kompletność. Potencjał modyfikacji istnieje, jednak większość sensownych zmian dotyczy poprawy chłodzenia, hamulców i ustawień zawieszenia, a nie pogoni za mocą, bo seryjne 507 KM jest więcej niż wystarczające. Dla osoby, która chce doświadczyć wolnossącego V10 w lekkim roadsterze, MF5 jest spełnieniem marzenia, pod warunkiem że podejdzie się do serwisu z pełną świadomością. Poniżej znajduje się tabela danych technicznych tej wersji.

Dane techniczne
Marka Wiesmann
Model MF5
Segment sportowy roadster
Lata produkcji 2008-2013
Silnik 5.0 V10 benzyna NA 40V
Kod silnika BMW S85B50
Pojemność silnika 4999 cm3
Moc silnika 507 KM
Moment obrotowy 520 Nm
Rodzaj paliwa benzyna
Skrzynia biegów manualna 6-biegowa
Napęd RWD
Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę 3.9 s
Średnie zużycie paliwa 14.5 l na 100 km
Długość 3910 mm
Szerokość 1750 mm
Wysokość 1205 mm
Rozstaw osi 2500 mm
Masa własna 1405 kg
Pojemność bagażnika 180 l
Norma emisji spalin Euro 5
Znane usterki panewki korbowodowe, awarie VANOS, przepustnice i czujniki, wycieki, wrażliwość na olej i temperaturę, elementy układu chłodzenia, zużycie podwozia przy dynamicznej jeździe
Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.