ZAZ Zaporozhets 968 z lat 1972-1994 to samochód z zupełnie innego świata niż współczesne auta, bo powstał jako proste, tanie i maksymalnie odporne na zaniedbania auto dla masowego odbiorcy w realiach Europy Wschodniej. Dziś na rynku wtórnym interesuje głównie kolekcjonerów i ludzi, którzy chcą poczuć klimat motoryzacji użytkowej sprzed dekad, a jednocześnie mieć maszynę, którą da się naprawić bez laptopa i bez rozbudowanego zaplecza. Wersja z benzynowym silnikiem 1.2 w układzie B4, wolnossąca i o mocy 45 KM, oznaczona kodem MeMZ-968, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych konfiguracji, bo to właśnie ona buduje cały charakter tego auta.
Stylistyka 968 jest kanciasta i prosta, z krótkimi zwisami i sylwetką, która bardziej przypomina narzędzie niż modny produkt. W codziennym użytkowaniu szybko widać, że blachy i spasowanie nie były tworzone pod dzisiejsze standardy, ale to ma swój urok, bo wszystko jest dosłowne i szczere, bez udawania jakości premium. Lakier w wielu egzemplarzach bywa poprawiany, a korozja potrafi atakować progi, podłogę, okolice mocowań zawieszenia i dolne krawędzie drzwi, więc oględziny od spodu są ważniejsze niż połysk na błotniku. Zaporozhets dobrze znosi obcierki parkingowe, bo zderzaki i krawędzie są twarde, ale po latach często widać ślady życia, które w tym aucie bywają wręcz pożądane, o ile nie oznaczają konstrukcyjnej rdzy.
Kabina jest ciasna, ale w sposób zrozumiały jak na małe auto z tamtych lat, a ergonomia bywa zaskakująco logiczna, bo przełączniki i dźwignie są duże i łatwe do obsługi nawet w rękawiczkach. Pozycja za kierownicą wymaga przyzwyczajenia, bo zakres regulacji jest ograniczony, a kierownica potrafi być ustawiona wysoko i blisko klatki piersiowej. Materiały są twarde, proste i łatwe do umycia, natomiast ich stan zależy głównie od tego, czy auto stało pod chmurką i czy wnętrze było zalewane wilgocią. Bagażnik z przodu, ze względu na układ napędowy, nie zachwyca pojemnością, ale na codzienne sprawy wystarcza, a dodatkowe miejsce da się wygospodarować, jeśli nie wozi się całej historii auta w schowkach.
Silnik 1.2 MeMZ-968 jest wolnossący i ma prostą konstrukcję, która z dzisiejszej perspektywy wydaje się niemal szkolna, ale właśnie to daje mu charakter. Pracuje specyficznie, z wyraźnym mechanicznym tłem, a reakcja na gaz jest bezpośrednia, choć dynamika pozostaje skromna i wymaga planowania. W mieście najlepiej sprawdza się jazda płynna, bez gwałtownych przyspieszeń, bo wtedy auto nie męczy hałasem i nie prowokuje do walki z ruchem, tylko do spokojnego toczenia się. Na trasie czuć, że 45 KM musi pracować, żeby utrzymać tempo, a wyprzedzanie bywa przedsięwzięciem wymagającym długiej prostej i rozsądku. Kultura pracy zależy od stanu gaźnika, zapłonu i szczelności układu dolotowego, bo w tych autach drobiazgi potrafią zmienić wrażenia z jazdy bardziej niż w nowoczesnych silnikach.
Skrzynia biegów jest prosta, zwykle 4-biegowa manualna, a jej praca często zdradza przebieg i sposób użytkowania, bo zużyte synchronizatory objawiają się zgrzytami, a luzy w mechanizmie wybieraka potrafią wymagać prowadzenia lewarka z wyczuciem. Napęd na tył i lekka konstrukcja sprawiają, że auto potrafi być zaskakująco zwrotne, ale też wymaga ostrożności na mokrym, bo przy nagłej zmianie obciążenia tył potrafi reagować nerwowo, zwłaszcza na starych oponach. W mieście Zaporozhets daje frajdę z prostoty, na drogach szybkiego ruchu wymaga cierpliwości i świadomości ograniczeń, a na dłuższych trasach docenia się to, że mechanika jest w stanie pracować długo, jeśli jest dobrze ustawiona i regularnie doglądana. Komfort resorowania zależy od stanu zawieszenia, ale ogólnie jest miękko i sprężyście, z wyraźnym bujaniem, które w tym aucie jest częścią doświadczenia.
Spalanie w praktyce potrafi zaskoczyć, bo mała moc nie zawsze oznacza małe zużycie, szczególnie gdy silnik pracuje długo na wysokim obciążeniu. W mieście realne wartości często mieszczą się w przedziale 8,0-10,0 l na 100 km, w trasie przy spokojnej jeździe można zejść do około 6,5-8,0 l na 100 km, a przy utrzymywaniu wyższej prędkości, na miarę możliwości auta, zużycie rośnie i potrafi przekroczyć 9,0 l na 100 km. Koszty eksploatacji są niskie, jeśli ktoś potrafi sam robić regulacje i drobne naprawy, natomiast największym kosztem bywa doprowadzenie egzemplarza do dobrego stanu, bo renowacja blacharska i kompletowanie drobiazgów potrafią trwać długo.
Typowe problemy eksploatacyjne w 968 wynikają z wieku i prostoty, czyli z zużycia oraz jakości dawnych materiałów. W silniku częste są wycieki oleju, problemy z uszczelnieniami, rozregulowanie gaźnika i zapłonu, a także przegrzewanie w sytuacji, gdy układ chłodzenia powietrzem jest zaniedbany, osłony są niekompletne albo wentylator i kanały powietrza nie działają tak, jak powinny. Elektryka bywa kapryśna przez utlenione złącza, słabe masy i stare przewody, co objawia się znikającymi światłami, brakiem ładowania lub przypadkowymi przerwami. Zawieszenie i układ kierowniczy potrafią mieć luzy, a hamulce wymagają regularnej kontroli, bo długie postoje sprzyjają zapiekaniu i korozji elementów roboczych. Skrzynia biegów najczęściej cierpi od złego oleju i brutalnego traktowania, a w używanych autach warto ocenić, czy nie ma wyskakiwania biegów i czy sprzęgło nie bierze bardzo wysoko.
Serwisowanie Zaporozhetsa polega bardziej na doglądaniu niż na wymianie drogich modułów, czyli na regularnym ustawianiu gaźnika, kontroli zapłonu, wymianie oleju i dbaniu o szczelność. Części są dostępne, ale ich jakość bywa nierówna, dlatego wielu właścicieli poluje na stare magazynowe elementy albo regeneruje to, co ma. W codziennym użytkowaniu bardzo pomaga konsekwencja, bo nawet prosta jednostka odwdzięcza się spokojniejszą pracą, gdy dostaje świeże świece, czysty filtr i poprawnie ustawiony zapłon. Przed zakupem trzeba obejrzeć podłogę, progi, mocowania zawieszenia i sprawdzić, czy auto jedzie prosto, hamuje równo i nie ma niepokojących dźwięków z tyłu, bo tam skupia się układ napędowy i jego wibracje. Warto też sprawdzić dokumenty i zgodność numerów, bo w starych autach historia bywa skomplikowana.
Wersje wyposażenia w tym modelu nie zmieniają świata tak jak we współczesnych autach, bo różnice często dotyczą detali, tapicerki, ogrzewania i drobnych dodatków, natomiast największą różnicę robi stan blach i kompletność. Potencjał modyfikacji istnieje, ale najczęściej ma charakter użytkowy albo hobbystyczny, czyli poprawa hamulców, oświetlenia i niezawodności, a nie pogoń za osiągami. Przy zakupie najlepiej skupić się na egzemplarzu, który jest możliwie kompletny i nie ma ciężkich napraw konstrukcyjnych, bo to skraca drogę do jeżdżącego klasyka. Żeby uporządkować najważniejsze parametry tego auta i ułatwić porównania, poniżej znajduje się zestaw danych technicznych w formie tabeli.
| Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka | ZAZ |
| Model | Zaporozhets 968 |
| Segment | A |
| Lata produkcji | 1972-1994 |
| Silnik | 1.2 B4 benzyna NA |
| Kod silnika | MeMZ-968 |
| Pojemność silnika | 1197 cm3 |
| Moc silnika | 45 KM |
| Moment obrotowy | 85 Nm |
| Rodzaj paliwa | benzyna |
| Skrzynia biegów | manualna 4-biegowa |
| Napęd | tylny |
| Przyspieszenie 0 do 100 km na godzinę | ok. 35,0 s |
| Średnie zużycie paliwa | 8,5 l na 100 km |
| Długość | 3730 mm |
| Szerokość | 1395 mm |
| Wysokość | 1450 mm |
| Rozstaw osi | 2320 mm |
| Masa własna | 790 kg |
| Pojemność bagażnika | 180 l |
| Norma emisji spalin | brak |
| Znane usterki | korozja podłogi i progów, wycieki oleju, rozregulowany gaźnik i zapłon, problemy z masą w instalacji elektrycznej, luzy zawieszenia i układu kierowniczego, zużyte synchronizatory skrzyni |




