
Po zakończeniu programu dopłat NaszEauto o wyborze elektryka decyduje już wyłącznie cena katalogowa. Sprawdzamy dziesięć najtańszych nowych samochodów elektrycznych dostępnych obecnie w polskich salonach.
10. Fiat Grande Panda – od 107 000 zł
Zasięg: do 320 km.
Elektryczna wersja Grande Pandy dzieli platformę z Citroënem ë-C3 i Oplem Fronterą. Akumulator LFP o pojemności 44 kWh w połączeniu z silnikiem 113 KM daje przyzwoity jak na tę klasę zasięg 320 km, a stylistyka nawiązująca do klasycznej Pandy przyciąga wzrok na tle bardziej stonowanej konkurencji.
9. Fiat 500e – od 107 000 zł
Zasięg: do 320 km (w zależności od wariantu baterii).
Kultowa miejska ikona w wersji elektrycznej wciąż broni się jako zwinne i stylowe auto do jazdy po mieście. Mniejsza bateria oznacza ograniczony zasięg, ale dla kogoś, kto szuka przede wszystkim charakteru i rozpoznawalnego designu, 500e pozostaje jednym z bardziej emocjonujących wyborów w tym segmencie cenowym.
8. Kia EV2 – od 99 990 zł (cena promocyjna)
Zasięg: do 317 km.
Najmniejszy elektryczny SUV Kii trafił do sprzedaży w 2026 roku i szybko znalazł się w gronie najtańszych elektryków na rynku. Bazowa wersja Light z akumulatorem 42,2 kWh i silnikiem 146 KM oferuje m.in. 12,3-calowy ekran multimedialny, bezprzewodowe Apple CarPlay/Android Auto oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
7. Volkswagen ID. Polo – od 99 900 zł
Zasięg: do 329 km.
Elektryczny następca kultowego kompakta Volkswagena zadebiutował jesienią 2026 roku, wprowadzając markę do segmentu najbardziej przystępnych cenowo elektryków. Bazowa wersja korzysta z akumulatora LFP o pojemności 37 kWh netto.
6. Cupra Raval – od 99 900 zł
Zasięg: do 329 km.
Bliźniak Volkswagena ID. Polo w wydaniu Cupry stawia na bardziej sportową stylistykę i charakterystyczny dla marki temperament. Techniczna baza pozostaje ta sama, ale wystrój wnętrza i ustawienia zawieszenia mają nadać autu więcej dynamiki.
5. Hyundai Inster – od 97 900 zł
Zasięg: do 327 km.
Zdobywca tytułu Światowego Elektrycznego Samochodu Roku 2025 wciąż pozostaje jedną z najbardziej opłacalnych propozycji w Polsce. Bazowy akumulator 42 kWh pozwala na zasięg do 327 km WLTP, a maksymalna moc ładowania DC wynosi 72 kW, co przekłada się na około 30 minut ładowania od 10 do 80 proc.
4. BYD Dolphin Surf – od ok. 80 000 zł
Zasięg: do 322 km.
Chiński producent zaskakuje nie tylko ceną, ale i wyposażeniem – już w podstawowej wersji znajdziemy elektrycznie regulowane fotele przednie, 16-calowe felgi aluminiowe, elektrycznie składane i podgrzewane lusterka, tapicerkę ze skóry wegańskiej oraz adaptacyjny tempomat. Akumulator o pojemności 43,2 kWh zapewnia jak na tę cenę rekordowy zasięg.
3. Dongfeng Box – od 76 423 zł
Kolejny chiński model, który w 2026 roku wzmocnił ofertę najtańszych elektryków w Polsce. Dongfeng Box konkuruje bezpośrednio z Leapmotorem T03 i BYD Dolphin Surf, oferując miejskie gabaryty i przystępną cenę wejścia w świat elektromobilności.
2. Leapmotor T03 – od 73 900 zł
Zasięg: 265 km.
Jeszcze do niedawna to właśnie ten model uchodził za najtańszy nowy elektryk w Polsce. Mimo niewielkich gabarytów oferuje zasięg 265 km WLTP, co jak na miejskie auto tej klasy i tej ceny jest wynikiem godnym uwagi.
1. Dacia Spring Essential – od 73 500 zł
Zasięg: ok. 220 km.
Dacia Spring od dawna dzierży miano najlżejszego, a przez długi czas również najtańszego elektryka na polskim rynku. Silnik o mocy 70 KM w połączeniu z akumulatorem 24,3 kWh rozpędza auto do 100 km/h w 12,3 sekundy – osiągi dalekie od porywających, ale w tej cenie liczy się przede wszystkim dostępność zeroemisyjnej motoryzacji dla jak najszerszego grona kierowców.
Podsumowanie
Rok 2026 przyniósł prawdziwe przetasowanie na polskim rynku najtańszych elektryków. Bez rządowych dopłat cena katalogowa liczy się bardziej niż kiedykolwiek, a coraz więcej producentów – od Dacii, przez Hyundaia i Kię, po chińskie marki takie jak BYD, Leapmotor czy Dongfeng – rywalizuje o klienta poniżej granicy 100 tys. zł. To sprawia, że wybór najtańszego elektryka nigdy nie był tak szeroki jak dziś.
















