Volkswagen Caddy I gen

Volkswagen Caddy pierwszej generacji, który pojawił się na rynku na początku lat 80., był odpowiedzią marki na rosnące zapotrzebowanie na lekkie samochody dostawcze o osobowym charakterze. Konstrukcyjnie opierał się na Golfie MK1, czym zyskał sympatię użytkowników, a jednocześnie zachował praktyczność małego pickupa. Przez lata auta te trafiały głównie do małych firm budowlanych, ogrodników i rzemieślników, a w Polsce wiele egzemplarzy kończyło życie jako wysłużone woły robocze, często mocno zużyte i zapomniane. Dla Rafała ten konkretny Caddy z 1992 roku stał się jednak naturalną kontynuacją jego historii z Golfem MK1 GTI. Auto, które kiedyś służyło do przewożenia narzędzi i drobnych ładunków, trafiło do jego rąk w stanie, który większość osób uznałaby za idealny materiał na żyletki. Jednak zamiast porzucenia czy demontażu, rozpoczęła się odbudowa i metamorfoza, która całkowicie zmieniła jego przeznaczenie.

1000000214 scaled e1764945575410

Inspiracje Rafał czerpał częściowo z forów internetowych, a częściowo z wyobraźni, ponieważ od początku wiedział, że Caddy ma zostać autem typu daily/stance, a nie kolejnym pojazdem stricte torowym czy pokazowym. Motorsport zostawił „na deser”, a na tym etapie zależało mu na stworzeniu pickupa, który będzie wyglądał efektownie, jeździł dobrze i wyróżniał się na zlotach.

1000000409 scaled e1764945614151

Największa rewolucja zaszła pod maską. Oryginalny silnik 1.6 TD został usunięty, a jego miejsce zajął 2.3 V5 AGZ o mocy 150 KM. To jednostka o unikalnej konstrukcji i charakterystycznym brzmieniu, która nadała lekkiej budzie Caddy zupełnie nowej dynamiki. Do tego doszedł przelotowy wydech o średnicy 2.5 cala, zakończony tłumikiem Buzzer, a całość uzupełniły modyfikacje elektroniki. Dzięki podniesieniu mocy oraz mapom typu Hardcut i Pop&Bangs Caddy osiąga obecnie 165 KM i 215 Nm, a sprint 0–100 km/h zajmuje około 5.5 sekundy, co w samochodzie tego typu robi ogromne wrażenie. Zmodyfikowany układ napędowy otrzymał tarczę sprzęgła obitą kevlarem, a hamulce przeszły pełną modernizację — z przodu tarcze zwiększono z 239 mm do 280 mm, z tyłu bębny zastąpiono tarczami 226 mm. Zawieszenie to kompletny system pneumatyczny AirRide, sterowany pilotem z możliwością regulowania każdego koła osobno. Elektroniczne zegary pozwalają Rafałowi na pełny podgląd ciśnienia i poziomu zawieszenia, a butla została zamontowana w sposób estetyczny i funkcjonalny.

1000000408 scaled e1764945686792

Zewnętrznie Caddy został praktycznie zbudowany od podstaw. Nadwozie przeszło kompleksowy remont blacharski i lakierniczy, a oryginalne zderzaki zastąpiono chromowanymi. Na masce pojawił się charakterystyczny wlot Kamei, z przodu dołożono dolny spoiler, a całość podkreśliły felgi Japan Racing JR6 w rozmiarze 15 cali i szerokości 7J, obute w opony Yokohama 195/45/15. Sylwetka pickupa stała się niska, agresywna i świetnie dopasowana do stance’owego charakteru.

1000000215 scaled e1764945724945

Wnętrze przeszło równie duże zmiany. Znalazły się tam kubełkowe fotele z Renault Clio RS z 2023 roku, które nadały kabinie sportowego klimatu. Kierownica GTI została obszyta na nowo zieloną nicią, co stworzyło ciekawy detal kolorystyczny. Całość wyciszono matami bitumicznymi i pianką akustyczną, dzięki czemu jazda stała się przyjemniejsza mimo głośniejszego wydechu i dynamicznego silnika.

1000001711 scaled

Elektronika została zmodyfikowana poprzez oprogramowanie silnika, jednak wszystkie światła pozostały w oryginalnej specyfikacji, co dobrze kontrastuje z nowoczesnymi dodatkami mechanicznymi. Wrażenia z jazdy opisane przez Rafała najlepiej oddają charakter tego auta — już pierwsze wciśnięcie gazu daje adrenalinę porównywalną z mocnym motocyklem. Caddy stał się autem, które idealnie sprawdza się na zlotach i w ciepłe dni, a różnica między seryjną wersją a obecną jest tak duża, że Rafał porównuje ją do przesiadki z przysłowiowej „kozy” na prawdziwą rakietę.

1000000218 scaled

Największym wyzwaniem okazało się… znalezienie klamki tylnej klapy. Tak drobny element potrafił zatrzymać prace na długi czas, a jednocześnie przypomniał, jak trudne bywa kompletowanie części do tak leciwych modeli. Rafał nie uważa jednak auta za skończone. Planuje w przyszłości uturbienie silnika, co całkowicie zmieniłoby charakter Caddy i nadało mu jeszcze większej brutalności.

1000000280

Jego rada dla innych jest prosta — nie bać się, działać i uruchomić wyobraźnię. Potrzeba miejsca w garażu, trochę fantazji i, jak sam żartuje, dużej reklamówki pieniędzy. Kreatywność to podstawa, bo chcieć to móc, a ten Caddy jest najlepszym dowodem, że nawet samochód zaczynający życie jako narzędzie pracy może stać się czymś wyjątkowym, jeśli trafi w odpowiednie ręce.

Redakcja portalu Selected.pl
Jesteśmy zespołem pasjonatów motoryzacji, dziennikarzy i specjalistów technicznych, którzy każdego dnia tworzą rzetelne, praktyczne i unikalne treści dla kierowców. Naszym celem jest dostarczanie sprawdzonych porad, analiz usterek i inspiracji tuningowych - od eksploatacji codziennych aut po historie wyjątkowych projektów. Wierzymy, że wiedza techniczna może być przekazywana przystępnie i ciekawie, a motoryzacja to coś więcej niż tylko środki transportu - to styl życia. Sprawdź kanały social media:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj