
Volvo XC90 drugiej generacji weszło na rynek w 2014 roku i do dziś robi wrażenie. Elegancki, 7-miejscowy SUV klasy premium z pięciogwiazdkowym wynikiem testów bezpieczeństwa i rozbudowaną technologią dziś na rynku wtórnym można kupić za niecałe 60 tys. zł. Czy to wciąż opłacalny wybór?
Dlaczego XC90 nadal jest aktualne
Druga generacja XC90 zaskoczyła rynek projektem: skandynawski minimalizm wnętrza z centralnym ekranem zastępującym większość przycisków, zaawansowanymi systemami wspomagania kierowcy (aktywny tempomat, wykrywanie pieszych i zwierząt, autonomiczne hamowanie) i 7-osobową kabiną. To SUV, który w momencie premiery zdefiniował nowe standardy w segmencie premium — i który 12 lat później nadal wygląda nowocześnie.
W gamie silnikowej znalazły się benzynowe i diesle o pojemności 2 litrów, z mocą od 190 do 320 KM, a także hybrydy plug-in zbliżające się do 400 KM. Standardem była 8-stopniowa skrzynia automatyczna; napęd dostępny na przednie koła lub wszystkie cztery. XC90 uzyskało maksimum 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa Euro NCAP.
Co mówią użytkownicy i dane rynkowe?
Według danych z serwisu Autocentrum, XC90 pierwszej linii (2014–) uzyskało średnią ocenę 4,3 na 5, a aż 93 proc. właścicieli deklaruje, że kupiłoby ten samochód ponownie. Tak wysoki wynik dla 12-letniego już modelu świadczy o wyjątkowej trwałości wrażeń z użytkowania.
Na portalu Otomoto dostępne są egzemplarze już za niecałe 60 tys. zł — w tym roczniki 2017 i 2019 z przebiegiem poniżej 100 tys. km. To niezwykle atrakcyjne ceny jak na pojazd tej klasy, choć jak przy każdym zakupie używanego auta premium, weryfikacja historii i ocena techniczna na stacji diagnostycznej pozostają koniecznością.
Czy warto czekać czy kupować teraz?
XC90 to model, który z dużym prawdopodobieństwem zyska status klasyka. Ceny na rynku wtórnym mogą zacząć rosnąć, gdy sprzedaż nowych egzemplarzy wygaśnie, a model zyska kolekcjonerski charakter. Dla kupujących szukających przestronnego, bezpiecznego i elegancko wyglądającego SUV-a premium z uznaną marką — obecna wycena może być jedną z ostatnich okazji rynkowych przed potencjalnym odwróceniem trendu cenowego.
















