Zebrano już 27,5 tys. podpisów za referendum ws. odwołania Trzaskowskiego, cel to 132 tys.

W ciągu nieco ponad tygodnia zebrano 27,5 tysiąca podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta. Inicjator akcji Maciej Wilk poinformował o postępach zbiórki w mediach społecznościowych, wskazując, że do zorganizowania referendum potrzebne jest poparcie około 132 tysięcy mieszkańców stolicy. Dla obserwatorów warszawskiej polityki lokalnej to sygnał, że inicjatywa zebrała już ponad jedną piątą wymaganej liczby podpisów, choć do osiągnięcia progu wciąż daleka droga.

Wymagania formalne do przeprowadzenia referendum

Aby zwołać referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, konieczne jest zebranie podpisów odpowiadających 10 procentom uprawnionych do głosowania mieszkańców Warszawy, co w praktyce oznacza około 132 tysiące podpisów. Ostateczną liczbę wymaganych podpisów potwierdzić ma jednak dopiero komisarz wyborczy.

Samo zebranie wymaganej liczby podpisów nie gwarantuje przy tym ważności ewentualnego referendum. Aby głosowanie było wiążące, musi w nim wziąć udział co najmniej trzy piąte liczby osób, które uczestniczyły w ostatnich wyborach samorządowych, co odpowiada w przybliżeniu 450 tysiącom mieszkańców stolicy.

Przebieg zbiórki podpisów

Zbiórka podpisów rozpoczęła się 30 lipca 2026 roku i ma potrwać do 28 września. Na ulicach Warszawy codziennie pojawiają się wolontariusze w charakterystycznych pomarańczowych kamizelkach, a punkty zbiórki są otwierane w kolejnych, zmieniających się każdego dnia lokalizacjach w różnych częściach miasta.

Mieszkańcy mogą poprzeć inicjatywę na kilka sposobów, w tym poprzez złożenie podpisu bezpośrednio w jednym z punktów zbiórki lub przesłanie formularza pocztą. Formularze do samodzielnego wydrukowania i podpisania są dostępne na stronie internetowej organizatorów akcji, określanej jako Stołeczna Operacja Referendalna.

Argumenty organizatorów inicjatywy

Organizatorzy zbiórki podpisów jako powody swojej inicjatywy wymieniają między innymi Strefę Czystego Transportu, zwężanie ulic, wydawanie znacznych środków na projekty uznawane przez nich za niepotrzebne, a także lekceważenie głosów mieszkańców przy podejmowaniu decyzji dotyczących miasta.

Podobna inicjatywa referendalna powstała w Warszawie po tym, jak wcześniej udało się przeprowadzić skuteczne referendum dotyczące odwołania prezydenta Krakowa. Organizatorzy stołecznej akcji wskazują na ten precedens jako inspirację dla własnych działań w obecnej kampanii zbierania podpisów.

Precedens z referendum w 2013 roku

W Warszawie odbyło się już wcześniej referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, w październiku 2013 roku, dotyczące ówczesnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Głównym powodem tamtej inicjatywy było niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji, w tym zarzuty dotyczące organizacji komunikacji miejskiej i podwyżek cen biletów.

Tamto głosowanie zakończyło się jednak fiaskiem z powodu zbyt niskiej frekwencji – do urn poszło jedynie 25,66 procent uprawnionych, co nie pozwoliło na przekroczenie wymaganego wówczas progu 30 procent. Ten historyczny precedens pokazuje, że nawet przy zebraniu wystarczającej liczby podpisów, samo przeprowadzenie ważnego referendum pozostaje dużym wyzwaniem organizacyjnym.

Marcin Dębowski
Jako redaktor naczelny portalu selected.pl od lat śledzę świat motoryzacji, testując i opisując samochody, które wyróżniają się designem, technologią i charakterem. W swoich tekstach stawiam na autentyczne wrażenia z jazdy, konkrety i spojrzenie na auta nie tylko przez pryzmat danych technicznych, ale przede wszystkim emocji, jakie potrafią wywołać.